Ach, co to były za dożynki!
Dożynki Gminy Ujście w Chrustowie za nami! Była to piękna uroczystość, podczas której podziękowaliśmy za plony, ciężką pracę rolników oraz wszystkich osób, dzięki którym na naszych stołach nie brakuje chleba.
Zgodnie z tradycją, dożynkowe świętowanie rozpoczęło się od uroczystej Mszy, podczas której podziękowano Bogu za otrzymane łaski, tegoroczne plony oraz opiekę nad mieszkańcami i ich codziennym trudem. Msza została odprawiona na placu przy cmentarzu, a celebrował ją ks. Bogdan Spychaj, proboszcz parafii w Ujściu i kustosz Sanktuarium Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa.
Po nabożeństwie został uformowany korowód dożynkowy, który przeszedł na plac przy świetlicy wiejskiej. Należy w tym miejscu docenić pracę mieszkańców Chrustowa, którzy zadbali, by nie tylko trasa korowodu, ale cały odcinek od zjazdu z drogi krajowej nr 11 był pięknie udekorowany.
Na placu odbyła się druga część dożynek, którego bardzo ważnym, ale również niezwykle wzruszającym momentem było przekazanie przez starostów dożynek na ręce Małgorzaty Cichostępskiej – Burmistrz Ujścia bochenka chleba, wypieczonego z tegorocznych plonów.
W tym miejscu warto dodać, że zaszczytną funkcję starostów dożynek pełnili Aldona Zagrodnik i Szymon Zagrodnik. Pan Szymon ma 37 lat. Gospodarstwo, które przejął po rodzicach, prowadzi od 2010 roku. Gospodarz posiada 40 hektarów ziemi z dzierżawcami. Uprawia kukurydzę, pszenżyto, jęczmień i użytki zielone. Prowadzi hodowlę bydła opasowego w ilości 50 sztuk. Aldona Zagrodnik ma 38 lat. Prowadzi wraz z mężem gospodarstwo rolne, w ramach którego prowadzi hodowlę drobiu (350 kur niosek na jaja). W planach jest rozbudowa gospodarstwa o nową oborę na bydło opasowe. Wraz mężem mają trzy córki.
Pani Burmistrz podziękowała rolnikom za ciężką pracę, która oprócz siły i determinacji, wymaga poświęcania coraz większej ilości czasu na sprawy związane z prowadzeniem dokumentacji.
- Jako gospodarz tej gminy widzę waszą codzienność z bliska i powiem to wprost: praca na roli nigdy nie była lekka, ale to z czym dzisiaj musicie się mierzyć, wymaga nieprawdopodobnego hartu ducha. Dziś rolnictwo to nie tylko ciężka praca od świtu do nocy i nieustanna walka z nieprzewidywalną pogodą czy rosnącymi kosztami. Dziś to także nierówna walka z biurokracją. Oczekuje się od was, że spędzicie tyle samo czasu w papierach i systemach, co na polu – mówiła. I dodała: - Dożynki do głęboki szacunek złożony waszym spracowanym dłoniom. Każdy bochen chleba, który dzisiaj dzielimy, niesie w sobie historię waszego zmęczenia, nieprzespanych nocy i niepewności o jutro. Ale ten chleb niesie też coś najpiękniejszego: miłość do ziemi, odpowiedzialność za nas wszystkich.
Małgorzata Cichostępska - Burmistrz Ujścia, Cecylia Witczak – Przewodnicząca Rady Miejskiej w Ujściu, starostowie dożynek oraz zaproszeni goście podzielili dożynkowe chleby, częstując nimi uczestników uroczystości. Były też życzenia i podziękowania - zarówno od sołtys Chrustowa Karoliny Strzeleckiej, jak i zaproszonych gości.
Tradycyjnym elementem dożynek są wieńce, wyplecione przez poszczególne sołectwa. Stworzenie takiego wieńca wymaga sporo pracy i zaczyna się już wiosną, gdy trzeba zebrać i wysuszyć zioła. Przygotowane na dożynki w Chrustowie wieńce zachwycały misternym wykonaniem, pomysłowością i bogactwem wykorzystanych zbóż, kwiatów oraz innych darów natury, dlatego komisja, która je oceniała, nie miała łatwego zadania. Ostatecznie w konkursie na najpiękniejszy wieniec dożynkowy I miejsce zajęło sołectwo Węglewo. II miejsce przypadło sołectwu Kruszewo, a III sołectwu Nowa Wieś Ujska. Pozostałe sołectwa, jak również reprezentacja Ujścia zostały nagrodzone wyróżnieniami.
Tyle części oficjalnej, potem przyszedł czas na zabawę, najpierw przy utworach Krzysztofa Krawczyka, które wykonał Zbigniew Komorowski, a później przy muzyce serwowanej przez DJ-a. Nie zabrakło również pysznego jedzenia, które dopełniło atmosferę tego wyjątkowego spotkania.
